DARMOWA WYSYŁKA POWYŻEJ 200 PLN / ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA I OTRZYMAJ 10% ZNIŻKI

Blog

Krótka historia klapków. Od starożytności po eksperymenty modowe XXI wieku

Jedni je kochają, inni nienawidzą. Klapki, odkąd zaczęły pojawiać się jako pełnoprawny element stroju budzą wiele dyskusji. Niewątpliwie jednak towarzyszyły ludziom od zawsze, choć ich forma i przeznaczenie przez wieki bardzo się zmieniała.

 

Kto wynalazł klapki?

 

Za klapkami przepadali już ludzie w starożytności. W grobowcu faraona Totmesa III, panującego w XIV w. p.n.e., archeolodzy znaleźli złote klapki jego żon. Wśród ludu początkowo „sandały bez tyłu” wśród ludu były wytwarzane z łatwo dostępnych w tamtych czasach materiałów – liści palmowych, papirusu, liści wierzby i gałązek. W Japonii natomiast od II w. p.n.e. spopularyzowały się Geta – drewniane klapki na podwyższeniu, a w kolejnych wiekach Zōri – płaskie, wykonane ze słomy ryżowej, skóry i drewna.

 

Od czasów starożytnego Rzymu na kartach historii zapisały się klapki typu mule, czyli z zabudowanymi palcami. Spopularyzowane w krajach zachodniej Europy w XVI w., uchodziły za obuwie domowe, sypialniane.

Klapki wychodzą na ulicę

Po drugiej wojnie światowej w małych włoskich zakładach obuwniczych pojawiało się coraz więcej zamówień na skórzane sandały, szyte na zamówienie.

 

Konstrukcje w stylu Positano były zwykle minimalistyczne, składały się z podeszwy z prostym paskiem lub dwoma. Ich przeznaczeniem nie było już służenie w domowych pieleszach, ale coraz częściej miały być po prostu wygodnym i modnym dodatkiem na letnie spacery.

 

Większą popularność w Europie i Stanach Zjednoczonych klapki zaczęły zyskiwać w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia. To wtedy Dr Scholl stworzył model chodaka z drewnianą podeszwą, który stał się hitem wśród gospodyń domowych. Kobiety zaczęły chętnie chodzić w swoich drewniakach zarówno po domu, jak i po ulicach.

 

Pod koniec lat 60. w Stanach Zjednoczonych królowały klapki z wąskimi, kolorowymi paskami. Według niektórych, ich radosna kolorystyka i częste motywy kwiatowe były zapowiedzią charakteru nadchodzącej dekady.

Klapkowe trendy wytyczane przez gigantów

W tym samym czasie Birkenstock, niemiecka firma obuwnicza, słynąca z komfortowych rozwiązań, przedstawiła swój projekt klapków. Ich wielowarstwowa, niezwykle wygodna korkowa podeszwa i dwa szerokie paski podbiły serca klientów, stając się ikoną stylu “hippie”.

 

Również na początku lat 70. Adidas wypuścił na rynek swój kultowy już model Adilette. Proste klapki, stworzone na zamówienie niemieckiej drużyny piłkarskiej, które miały sprawdzać się zarówno pod prysznicem, jak i w szatni. Wygodna podeszwa i jeden szeroki pasek, na którym widnieje doskonale znane logo marki – okazały się przepisem na sukces.

 

W propagowanie Adilette ogromny wkład miał niewątpliwie twórca facebooka, Mark Zuckerberg, który ma w zwyczaju pojawiać się w swoich ulubionych klapkach w przestrzeni publicznej, a jego pierwsze jego zdjęcie z wywiadu w New York Times w parze Adilette pochodzi z 2006 roku.

 

Lecz Zuckerberg nie był pierwszy. W latach 90. często w tych słynnych klapkach pojawiali się amerykańscy raperzy. Byli oni też adwokatami popularnego stylu – białych skarpetek i klapków. Jak wiemy, trend dotarł wtedy też do Polski. Czy nie tak kojarzą się klapki Kubota z tamtego czasu?

Fenomen klapków Kubota

Chyba nie ma osoby, która żyła w Polsce w latach 90. i nie pamięta tych kultowych dziś klapków, zapinanych na rzepy. Królowały wszędzie, noszone ze skarpetkami lub bez, po latach stając się symbolem minionej dekady.

 

Skąd się wzięły? Pierwsze pary zostały przywiezione przez dwudziestokilkuletnich Dorotę i Wiesława, założycieli marki. Przywiezione w wielkich torbach, koleją transsyberyjską, pokonały tysiące kilometrów. Polakom tak się spodobały, że właściciele firmy zaczęli je sprowadzać masowo, prężnie rozwijając swój biznes.

 

Zmiany społeczno-gospodarcze XXI wieku spowodowały, że sprzedaż klapków znacznie zmalała. Siła ich marki pozostała jednak niezmienna. Zdanie „Kubota to nie klapki, to styl życia” weszło na stałe do języka potocznego.

 

Dlatego też, gdy świat zaczął dostrzegać moc klapków, którą Polacy żyli już w latach 90, nie było innej drogi. Reaktywacja i odświeżenie marki Kubota musiała stać się faktem. Co w tym pomogło?

Klapki weszły na światowe salony

W 2013 r. klapki po raz pierwszy pojawiły się na pokazie mody. Na wariację na temat słynnych już Birkenstocków odważyła się Phoebe Philo, podczas pokazu wiosna/lato 2013 w paryskim domu mody Céline. Klapki zaprezentowane podczas tego pokazu, podszyte futrem, mocno nawiązywały do kultowego modelu.

 

Pomysł został przyjęty diametralnie różnie. Od entuzjastycznych po wręcz oburzone głosy sceptyków. Niezaprzeczalnie jednak klapki zaprojektowane przez zespół Philo, okrzyknięte mianem “furkenstocks” (fur – ang. “futro”), utorowały drogę innym projektantom.

 

Oczywiście nie był to jedyny czynnik, który sprzyjał umniejszeniu roli szpilek na modowym wybiegu. W 2014 roku prym zaczęły wieść dwa istotne modowe trendy: athleisure – hybryda pomiędzy strojem sportowym i ulicznym oraz normcore – trend na niewyróżnianie się z tłumu, którego ikonami stali się Steve Jobs i Mark Zuckerberg.

 

Również celebryci poddali się tej “modzie na bycie niemodnym”. Za oceanem w ślad raperów z lat 90. chętnie poszli np. Kanye West, Snoop Dogg czy Justin Bieber.

 

A u nas? W klapkach można zobaczyć nawet znanego krytyka modowego Tomasza Jacykowa, zaś na nasze Kuboty zdecydowały się m.in. Margaret, TEDE, Filip Chajzer, Olga Frycz czy Zuza Jabłońska.

Kariera klapków w świecie mody

Po wielkim debiucie w świecie mody i w świetle nowych trendów, klapki stały się powszechnie wybierane przez projektantów i celebrytów.

 

Przybrały inny charakter niż minimalistyczny, sportowy model Adidasa. Obecnie chętnie są okrywane futerkiem, obszywane różnego rodzaju ozdobami czy pokrywane wielkimi logo marek.

 

Przykłady odrodzenia klapek w nowej odsłonie można mnożyć. Wśród najbardziej emblematycznych warto wspomnieć o projekcie Rihanny, która w 2016 roku stworzyła klapki ze sztucznym futerkiem w ładnym odcieniu sorbetu, a rok później przyozdobione w satynową opaskę z kokardką. Te drugie szybko się wyprzedały i spowodowały narodziny wielu naśladowców.

 

Również w sezonie wiosna/lato 2017, Maria Grazia Churi, dyrektor kreatywny Diora, w swojej debiutanckiej kolekcji zaprezentowała parę świecących klapków. Zaś rok później klapki występowały także na pokazach u Alessandro Michele i Louis Vuitton. Ten ostatni był o tyle kontrowersyjny, że klapki pojawiły się w męskim wydaniu, w towarzystwie skarpet.

Klapki – obuwie na co dzień

Sportowe klapki z odkrytymi palcami na dobre wchodzą do świata popkultury. Już dawno wyszły z domowego zacisza, sportowej szatni i wybiegów najbardziej prestiżowych marek modowych.

 

Już nie tylko celebryci wykorzystują je w swoich ekscentrycznych stylizacjach, ale są one coraz częściej widywane na ulicach, zgodnie z trendami na wygodne i proste stylizacje. Przekonują się do nich nawet osoby niegdyś bardzo im przeciwne.

 

Złośliwi twierdzą, że wynika to z niezrozumiałej dla nich mody na brzydotę. Zwolennicy zaś zwracają uwagę na ciekawe połączenia z nawet wyszukanymi strojami i niewątpliwy komfort noszenia klapków.

 

Niektórzy twierdzą, że przekonują się do tego typu obuwia po przejrzeniu wielu fajnych połączeń i pewnego rodzaju “odczarowania” klapków w powszechnej świadomości.

 

Czy klapki Kubota mają szansę stać się codziennym obuwiem milionów Polaków? Nie zapominajmy, że Kubota to nie klapki, to styl życia!